Niefajnie

Jak każda z nas, robię zakupy domowe. Ze zgrozą stwierdzam, że ceny rosną w tempie kosmicznym. To nie jest kwestia 5-10%, bywa nawet 100 %. Jajka, które kupowałam miesiąc temu po 4,69 zł za 10 sztuk, wczoraj kupiłam za 8,49 zł. O maśle jeszcze wspomnę, bo u nas dobre już kosztuje  8,99 zł za kostkę.  A jak masło, to i pochodne.  Chemia zaś gospodarcza, głownie z Niemiec, droższa  /a gorsza jakościowo/ u nas niż tam. A zarobki jednak zdecydowanie niższe. Zastanawiam się, czy to aby zwykli obywatele nie mają za zadanie trzymać kraj w jakim takim pionie.

Kominy płacowe  /tak się to dawniej nazywało, ale wtedy to był mały pikuś/  są wysokie. Średnie dochody rosną. A ze średnią to jest tak, że pan i jego pies mają średnio po trzy nogi. Duma rozpiera kolejne władze, śmiało wypinają pierś, lekką ręką sięgając do naszych kieszeni. Skoro średnia taka dobra, to władzy zasługa. Pan dobry.
Obyśmy tylko zdrowie mieli jakie takie. Bo leczyć się zaczyna być komfortem, spora część emerytury spada. Pijmy więc ziółka, na co się da, unikajmy niepotrzebnych stresów  /niełatwo !/, ćwiczmy niezłomną wolę. Inaczej pochłonie nas bezlitośnie machina bezwzględności.

ciasteczkaRobię sobie drobne  przyjemności. Ot, chociażby ciasteczka kruche z nasionami siemienia lnianego, a także z orzechami, pestkami dyni  i płatkami owsianymi zmielonymi w blenderze . Smaczne, chociaż już nie tak tanie, bo maso zdrożało. A jak mam ochotę rozwydrzyć się, to przynoszę z piwnicy słoiczek nutelli własnej produkcji i nią smaruję ciasteczka.
Jedzenie w końcu to duża przyjemność.

Na życzenie podaję przepis na ciasteczka:

20 dkg masła, 12 dkg cukru, cukier waniliowy, 1 jajko, 40 dkg mąki, 1/2 łyżeczki sody lub proszku do pieczenia.

Masło zmiksować z cukrami. Dodać jajko i połowę mąki, miksować. Połączyć na stolnicy z resztą mąki i proszkiem, wyrobić, dosypać siemię lniane, płatki owsiane zmiksowane i ziarna wg uznania  /ja dodaję ziarnka dyni i orzechy/, w sumie około 1/3-1/2 szklanki. Odłożyć na 30 minut do lodówki. Rozwałkować na gr.4-5 mm, wykrawać ciasteczka. Piec ok.12-15 minut 180st.zmniejszyć do160st,  na złoty kolor.

 

50 Komentarze

  1. Aniu,faktycznie teraz jest to tak widoczne ,że współczuję wszystkim co robią zakupy.Na szczęście w Szwecji nie drożeje tak jak w Polsce.Czasami widać ,że coś podskoczyło o kilka koron ,ale my tego nie odczuwamy.Straszne to jest ,bo z jednej strony dają na poprawę sytuacji a z drugiej odbierają podwyżkami…Pozdrawiam Anula ..

  2. Żle to wygląda nie tylko z powodów ekonomicznych ale ostatnie wydarzenia z generałami niczego dobrego nie wróżą. Bądźmy dobrej myśli, bo nic innego nie możemy zrobić. Pięknie pozdrawiam !

  3. Wybór pana Morawieckiego też nie uskrzydla, chociaż może zechce samodzielnie decydować. Pożyjemy, zobaczymy. Pozdrawiam Cię, An-ulko, z przepisu też skorzystam.

  4. Kochana!
    Przed świętami zawsze drogo, bo i wydatków więcej i ludzie coraz więcej kupują. Pracuję przy „Biedronce”, co tutaj się dzieje z kolejkami, to jakaś „masakra” !
    Czyli naród stać i ma.
    Ja cieszę się póki co sukcesami dzieci.
    Proszę tylko Boga o zdrowie i tyle.
    U mnie na blogu także kulinarnie dziś- zapraszam:)
    Serdeczności ślę:)

    • Oby tylko okres przedświąteczny dyktował takie podwyżki, chociaż obawiam się, że to nie koniec. I u nas teraz spore kolejki, ludzie odebrali talony świąteczne i wywożą pełnymi wózkami towar. Zajrzę do Ciebie, Morgano , pozdrawiam serdecznie :)

  5. Aniu, chyba aż tak zle nie jest. Pomyśl tylko jak mieliśmy przez 8 lat poprzedniego rządu. Bywało lepiej? Nie. Drożyzna w koncu się stabilizuje. Faktem jest iż wydajemy więcej, ale to skutek wydatków na dzieci i inne sprawy.Unormuje się.Wierzę w to, a póki co zacznijmy zęby i mniej jedzmy:)) Żartowałam.
    Pozdrawiam cieplutko.

  6. Podwyżki uzupełniają budżet, to prawda. Ale wiemy że pieniądze z budżetu poszły do rodzin na 500+. A jak wytłumaczyć pusty budżet za czasów poprzedniego rządu, gdy właściwie wszystkie inwestycje były z funduszów unijnych i będziemy to spłacać wiele lat. Podwyżki też były a rząd bardzo dbał o własne interesy.

  7. Rząd chwali się swoimi osiągnięciami przez cały czas, ale czyim kosztem pytam się…

    Aniu dziękuję Ci za ten przepis na te ciasteczka. A czy będę mogła kiedyś zamieścić go na swojej stronie? Już tak właściwie to sobie wszystko skopiowałam, teraz czekam tylko na Twoją zgodę. Ciasteczka bardzo apetyczne.

    Serdeczności.

  8. Ja tego nie rozumiem, dlaczego mamy cały czas płacić . Płacimy nie małe podatki, dopłacamy bo ktoś źle zarządza budżetem. Miłego dnia.

  9. Dlatego cieszę się Aniu ,że mnie to ominęło na stare lata,ale żal mi wszystkich znajomych i rodziny.Nie ma nic gorszego jak podwyżki .I to prawie we wszystkim …Oj ciężko żyć w takim kraju. Pozdrawiam cieplutko.

    • Tym bardziej, że tak naprawdę wszystko jest nieprzewidywalne, co nie tylko podwyżek dotyczy. Pozdrawiam Danusiu serdecznie :)

  10. Wiele pamiętam ze swojego życia, ale takich kominów, o których wspomniałaś nie było. Pewnie kapitalizm wymaga doświadczenia bo na razie dużymi sukcesami cieszą się tylko niektóre grupy społeczne. Mamy całkiem dobre emerytury, ale wcale nie jesteśmy pewni, że będą nam zawsze wystarczać. Pozdrawiam An-Ulko, ciasteczka zrobię.

    • Trudno nie zgodzić się z Tobą, że kapitalizm nasz jeszcze raczkuje. Co do emerytur, jak będzie taka niska waloryzacja, na pewno będzie nasza sytuacja pogarszała się.
      Pozdrawiam, Teklo :)

  11. I ja zapisuję przepis. Jak widać są fajne na przegryzkę i smaczne.
    Jesteśmy członkami Unii ale nigdy nie dorównamy innym państwom członkowskim. Nawet towary dostajemy gorszego gatunku płacąc nie mało. Ceny mamy unijne a zarobki bardzo polskie. Przecież nie każdy może być właścicielem dobrze prosperującej firmy albo zajmować się zawodowo polityką. A tzw. zwykli ludzie też potrzebują żyć.
    Pozdrawiam !

  12. Skorzystam z przepisu na ciasteczka, zwłaszcza, że są z ziarnami.
    Ceny faktycznie coraz wyższe, boję się, że Morawiecki jeszcze bardziej zaszaleje. Korzystamy z 500+ i to nam dużo pomaga, ale jak to długo potrwa, to nie wiadomo. Pozdrawiam .

    • W mięsnym są różne ceny, ale szynka po 20 zł/kg to sama chemia. Z kolei niby-bez konserwantów 42 zł/kg. Pozdrawiam Asiu :)

  13. Od wielu lat idą ceny w górę. Najgorsze , że nie brak jest tych zaradnych. Nie mamy szczęścia do rządzących, każdy ma ubabrane łapy. To nas jako naród pogrąża. Pozdrawiam !

  14. Anulko, już od wielu lat nie smaruje niczym chleba, zaś mąż tylko margaryną, jednak masło nie służy tylko do smarowania.
    W sklepie mięsnym też wszystko jest droższe, Zawsze bierzemy paragony, więc możemy porównać ceny dawniejsze i obecne.
    No cóż, dobra zmiana jest dobra tylko dla tych, którzy mają po troje dzieci, choć oni też ucierpią na tej podwyżce cen. Żeby drożała tylko żywność, ale przecież drożeją też wszystkie usługi i opłaty za media.
    Najbiedniejsi emeryci mieli dostać w grudniu przed świętami po 500 złotych, owszem mogą dostać, ale w grudniu następnego roku.
    Leki dla seniorów miały być za darmo…i co? Te dopłaty są śmiechu warte. Jednak emeryci się na to nabrali i oddali mnóstwo głosów w wyborach na PiS.
    Nie chcę pisać, co się tej partii udało, bo każdy to wie. Najgorsze, że naród został skłócony.
    Serdeczności.

    • Dawniej i ja jadłam pieczywo z margaryną. Okulista uświadomił mi, że jednak masło jest konieczne, a ponieważ bardzo lubimy, jadamy. Co do gospodarowania w naszym kraju, nijak nie mogę tego ogarnąć. Jak Janosiki, jednym zabierają, aby dać innym. Tylko nie zabierają bogatym, co to, to nie, łatwiej choćby od emerytów wyciągnąć. Aniu, ręce opadają. Pozdrawiam serdecznie :)

  15. To wszystko prawda. Wprawdzie sytuacja materialna u młodych rodzin poprawiła się przez 500+, co jest ważne, bo to przyszłość kraju, ale są grupy, którym żyje się ciężko. Masz rację, obyśmy zdrowi byli. trzeba emeryturami skrupulatnie gospodarować, aby nigdy nie brakło do następnej. Ja też jestem zainteresowana przepisem na ciasteczka,wyglądające bardzo smacznie.Miłego dnia !

  16. Zgadzam się ,że wszystko podrożało ,masło szczególnie .Dziś wzięłam się za sprzątanie ,szkliwo się myje ,biorę się za inne porządki ,firanki może w czwartek ,bo szybciutko zleci ,robię więc na spokojnie ,pozdrawiam An-Ulko.

    • Ja mam już za sobą szkła i mycie okien. Nie znoszę tej roboty, ale jak trzeba, to trzeba. Teraz rozpoczęłam listę zakupów świątecznych, , dopisuję do niej, co sobie przypomnę. Pozdrawiam Iro :)

  17. My, zwykli zjadacze chleba, musimy być ostoją kraju, bo przecież „zaradni” uczestnicy afer ciągną do siebie. A tego jest coraz więcej, szkoda, że afery nowe wychodzą a tak trudno zażądać zwrotu kradzionych pieniędzy. Budowa autostrad , Amber Gold, prywatyzacje, to złote żyły chociaż nie jedyne. Pozdrawiam, czy możesz napisać przepis na te ciasteczka ?

  18. To prawda że dobre jedzonko to duża przyjemność.
    Trzeba sobie osładzać to życie, bo przeciez tylko w ten sposób jakoś zniesiemy to, że nas tak straszliwie oszukują…
    :-)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.