Dorosłym być

Moja wnuczka ukończyła parę dni temu 18 lat. Pamiętam czas oczekiwania  jej przyjścia na świat. Miałam już dwuletniego Małego Księcia, oczekiwałam Gwiazdeczki.  Tyle radości przyniosła nam wszystkim. Potem okres przedszkolny, szkoła. Wnusia nie miała problemów,  typowana była do akademii szkolnych i na konkursy jako recytatorka. Elokwentna i bystra, wszędzie dobrze sobie radziła. Doszedł sport, wysoka, silna i sprawna, była w kadrze wojewódzkiej siatkarek.
GabrysiaOkres dojrzewania jest dla niej i rodziny bardzo trudny. Nerwowa, emocjonalna, spięta. W skrajnych nastrojach, od ekspresyjnej radości, po totalny dół. Sama tym zmęczona, zmęczeni rodzice. Lekarz i psycholog pocieszyli, nic poza normą. Przeczekać.
Oby każdy dzień przynosił Ci więcej radości i pogody ducha.Wyciszaj emocje. Jesteś dorosła, bierz ster życia w swoje ręce, kieruj bezpiecznie. Niech Cię dobre anioły prowadzą.
Z miłością będę Ci kibicować w tym meczu, Kochanie…..