Inaczej nie wypada

                Dosyć często oglądam  „Kuchenne rewolucje”. Lubię Magdę Gesler za jej fachowość, za znajomość tematu kulinarnego. Za to, że otwiera nam oczy na  ciemną stronę niejednej  restauracji, gdzie chętnie zjemy dobry obiad będąc w drodze. W końcu mamy świadomość, jak to naprawdę jest. Rzadko oglądam na bieżąco ten program, bo w czwartki nastawieni jesteśmy na „Sprawę dla reportera”, a godziny pokrywają się. Korzystam więc z powtórek.
Niedawno obejrzałam jedną z powtórek.  Pani Magda mocno zbeształa właścicieli za to, że źle się odnoszą do pracowników, nie szanując ich. Zła atmosfera lokalu przekłada się na pracę załogi, a to z kolei na brak sukcesu. Z tym się absolutnie zgadzam. Tylko chwilę po tej rozmowie, przeprowadzając inspekcję w kuchni, swoim zwyczajem nie szczędziła gorzkich słów pracownikom a i patelnie i garnki poszły w ruch. Irytująca niekonsekwencja.
Właściciele również usłyszeli wiele inwektyw, łącznie z tym, że są nieudacznikami i powinni zamknąć budę. Zastanawiałam się, czy to odwaga czy desperacja prosić panią Magdę o pomoc. O ile bardziej wartościowy byłby program bez takich zachowań.

Już kiedyś poruszałam ten temat, po obejrzeniu „Ostrego cięcia”, programu o salonach fryzjerskich, które są reanimowane przez dwóch rozwrzeszczanych  cudotwórców. Formuła podobna, jak u pani Magdy. Najpierw trzeba sponiewierać ludzi, wykrzyczeć  wiele  obraźliwych słów, doprowadzić do  łez, aby potem zabawić się w dobrego wuja niosącego pomoc.

Nie wiem, czy ten program jest jeszcze emitowany, ale sama czułam się dosyć podle przed własnym telewizorem, słuchając tych mądralińskich fryzjerów  /sorry: stylistów/, którzy znęcali się nad paniami fryzjerkami, traktując je jak opóźnione w rozwoju.

Cenna jest pomoc fachowców, to nie ulega wątpliwości.  Zastanawiam się jednak, czy naprawdę wiedzy nie można przekazać w sposób cywilizowany  /no, znowu nie trafiłam/, czy konieczna zawsze jest awantura ?

Wszelakie szkolenia, jak widać, muszą najpierw zgnoić  innych ludzi. Oni to zastosują dalej. Jakas dziwna w tym siła. Czy  kultura bycia to – mówiąc młodzieżowym językiem – totalna obora ? Czy trzeba się jej wstydzić i promować zwykłą arogancję? Bo inaczej nie wypada ? Wiem, że taka jest formuła programu, w oparciu o który tworzymy nasze cuda. A może zbojkotować i nie kupować ? To, że ktoś chce być idiotą, nie świadczy, że my, zachwyceni, musimy go naśladować.
I tak właśnie wygląda nasz współczesny świat.
Pani Magda ma tyle wiedzy, tyle cennych uwag, a poza tym zawsze świetnie się prezentuje, więc może warto zrobić coś innego, po swojemu ?

36 Komentarze

  1. Myślę, że takie programy przyciągają coraz więcej widzów i nawet gdy prowadzący wrzeszczy i rzuca czym się da, to nie żal mi tych ludzi stojących obok, tylko tej osoby, która zachowuje się jak oparzona. Samą Magdę Gessler traktuję obojętnie, czy krzyczy, czy jest spokojna. I tak naprawdę pamiętam jej program w chwili gdy na niego patrzę, potem zapominam. Ten kto Ją zaprasza do siebie, wie jaka jest i musi brać na siebie ryzyko, że może wszystko się wydarzyć i im więcej się dzieje, tym więcej „klientów” przed TV. Przyznaję Tobie rację, że coraz bardziej wkracza do naszego życia język chamski i zachowania z tym związane. Ale po czymś takim, jak dobrze nam robi, gdy słuchamy osoby z totalną kulturą językową i zachowaniem także – prawdziwy balsam dla naszej duszy.

    • A przecież niewątpliwą wiedzę tak kulinarną jak i w zakresie prowadzenia restauracji można przekazać w inny sposób. Pozdrawiam Grażyno :)

  2. Nie podoba mi się ten program ze względu na odzywki Magdy Gesler .Może zacznę oglądać ,żeby ją bardziej poznać.U nas był w lasach duży wysyp prawdziwków ,mieliśmy siostrę męża ze szwagrem ,więc zbieraliśmy i suszyliśmy ,ten tydzień był bardzo pracowity.Pozdrowień moc ślę.

    • I u nas było dużo grzybów, wiem to od znajomych. My niestety nie zbieramy grzybów, ponieważ nie znamy się kompletnie na nich, więc nie ryzykujemy.
      Pozdrawiam serdecznie, Iro :)

  3. Nie oglądam tych programów, jednak wiem, że złe traktowanie kogokolwiek jest naganne. Tym bardziej, gdy to dzieje się na wizji, nic nie usprawiedliwia tego.
    Pięknie pozdrawiam !

  4. Zgadzam się ze wszystkim. Jeżeli tacy ludzie mają być wzorem do naśladowania w pracy, to ja dziekuję. Gdy pracowałam, zdarzało się, że sie kogoś nie lubiło, był niekompetentny więc i złośliwy, ale nigdy takie zachowania nie miały miejsca.
    Pozdrawiam serdecznie An-Ulko, u nas pada i jest zimno.

    • Ja też aż takich zachowań nie pamiętam ze swojej długiej pracy zawodowej. Bywały podchody dosyć prostackie, ale awantur nigdy. Pozdrawiam Mario serdecznie, u nas dzisiaj piękny dzień, i chociaż słońce zaszło, na jutro Ci życzę :)

  5. Taka jest formuła tego programu. W angielskich programach to dopiero były bluzgi. Program kupiony, zamiast stworzyć własny o gotowaniu, bo te ustawki już nużą.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Dokładnie, ani to bawi, ani śmieszy. Pewnie autorski program nie byłby tak intratny. A przecież pieniądze są najważniejsze.
      Pozdrawiam Ultro serdecznie :)

  6. Co się dziwić za takie zachowanie, jak zachowują się w sejmie czy w telewizyjnych debatach. Cztery osoby w tym samym czasie wrzeszczą, udowadniając swoje racje. Prowadzący nie zawsze jest w stanie opanować sytuację. Ani kultury bycia, ani kultury politycznej. Nasi politycy to nadzwyczaj nieudolna część społeczeństwa. Jedni warci drugich. Jak nie skorumpowani i kombinatorzy, to znowu oszołomy i kombinatorzy. Zwariować można.
    Pozdrawiam !!

    • Niechcący, wszystko sprowadza się do polityki. Ale tak jest, jak piszesz, Gondolo. Osaczają nas , nawet wbrew naszej woli.
      Pozdrawiam serdecznie :)

  7. Witaj!
    Wiesz, a ja chętnie podesłałabym do mojej pracy takiego „speca”, dla mojej kierowniczki. Czasem ostre słowa tym w „górze” koniecznie by się przydały.
    U mnie w pracy znowu koszmar:(
    Pozdrawiam serdecznie na udane kolejne dni

    • Współczuję Ci, nic gorszego niż szef-wariat. Może udręczyć, wpędzić w nerwicę. To własnie chciałam podkreślić, opisując agresywne zachowania.
      Pozdrawiam serdecznie , Morgano :)

  8. Na kuchni najważniejsza jest zgrana ekipa, która razem współpracuje, bawi się i nawet piekli. Dziwię się, że pracodawcy o tym zapominają, szczególnie w przypadku pracy w zespole jest to najważniejszy motywator.
    Bo dobre gotowanie to świetna i smaczna zabawa.
    Widzę, że tak jak ja uwielbiasz panią Jaworowicz…
    Sporo się można od niej nauczyć
    Pozdrawiam serdecznie
    https://goodmorning73.blogspot.com/

    • Program pani Jaworowicz oglądam, bo aż trudno uwierzyć, z jakimi problemami walczą ludzie. Państwo jest słabe, służby socjalne to kpina, ludzie zostają bez pomocy w dramatycznych sytuacjach, gdy choroba alba jawna niesprawiedliwość ich dotyka. Poza tym ten program uczy pokory, Bogu trzeba dziękować za spokojne dni i za zdrowie.
      Pozdrawiam Asiu :)

  9. Kochane , 40 lat w zawodzie kucharza i tylko 2 kuchnie w dobrych rwstauracjach przyszlo mi prowadzic . Mialam kilkanastu uczniow i uczennic ale nigdy nie poniewieralam personelem nie zawsze bylo rozowo ale jest tak ze krzykiem i wyzwiskami nic nie poprawisz. To co prezentuje Gesler to w/g mnie brak kultury i chamstwo .I jeszcze jedno te jej „kudly Jak by mi z takaim lbem chciala „po kuchni” latac to pewnie zdzielila bym ja scierka i wystawila za drzwi. Pozdrawiam

    • Najlepiej więc wiesz, jak wygląda zaplecze naszych restauracji. Agresja rodzi agresję, którą potem na personelu się wyładowuje. Trzeba naprawiać, ale ograniczać te szopki. Pozdrawiam Ellie :)

  10. W którymś programie trafiła kosa na kamień i Gesler oraz właściciele kłócili się jak przekupy. Żenujące, oglądam program raczej rzadko.

  11. An-Ulko, mnie to też bardzo przeszkadza w programie pani Magdy. To tak, jakby nauczyciel w szkole zwyzywał ucznia od głupków, tutaj są przecież dorośli ludzie. Takie postępowanie jest naganne.
    Pozdrawiam serdecznie !

    • Jakby nauczyciel odważył się zwyzywać ucznia, pół Polski by grzmiało. Teraz nauczyciel raczej obawia się uczniów, którzy miewają różne pomysły. Pozdrawiam serdecznie, Anno :)

  12. Jestem zniesmaczona takimi chamskimi zachowaniami.
    świadczą one o braku kultury. I to niezależnie od tego kim są osoby które tak się zachowują.
    Pozdrawiam Anusiu.
    :-)

  13. Podobne wrzaski były w „Piekielnej kuchni”. Nie tak ma wyglądać relacja z pracownikami. Uczestnicy znerwicowani, to nic dobrego. Podobnie jak Ty uważam, że nie musimy naśladować takiej głupoty, chociaż lubię Magdę Gesler. Ona zarabia duże pieniądze na tym programie, jej nie zależy na odczuciach ludzi. Pozdrawiam A-Ulko serdecznie !

    • Ja też lubię Magdę Gesler, ale rażą mnie mimo wszystko takie awantury. Jak ktoś prosi o pomoc, należy pokazać jego błędy i kierować w stronę sukcesu. Pozdrawiam serdecznie Basiu :)

  14. Chociaż lubię panią Magdę, takie zachowania są nie do przyjęcia. Wyobraźmy sobie, jak byśmy się czuli, gdyby prezes w naszym miejscu pracy tak traktował ludzi i jeszcze cały kraj to oglądał. Poza tym wyciąganie bardzo prywatnych informacji od właścicieli, to nie jest eleganckie.

    • Masz rację, bywają pytania o uzależnienia, o stan zadłużenia itp. To też niedopuszczalne, naruszanie prywatności. Pozdrawiam Ireno :)

  15. Aniu kochana, oni mają ustawione wg. reżysera. To on układa plan. Nic tam nie jest spontaniczne. To gra pozorów ), byle tylko program miał wielu oglądaczy. Oni graja tak, jak im się zagra. W sumie np. p. Magda to dobry człowiek. Musi się dostosować do tyranii programu. Miłego dnia :)

    • Ja wiem, Mayu, że to reżyseria. Ale w ten sposób dajemy przyzwolenie na brak szacunku do drugiego człowieka. Pozdrawiam serdecznie :))
      Mayu, nie mogę zostawić u Ciebie komentarza >

  16. „Ludzie słabi biją”. To wszystko tłumaczy. Zawsze słabszy, mało kompetentny głos będzie podnosił. Nie jest siebie pewien, to „huzia na Józia”. Pozdrawiam. :) :)

    • No tak, ale okazuje się, że nie tylko. Akceptujemy akie zachowania, a cóż nas obchodzi, że inni zgadzają się z tym. Jak na ekranie tv zaczną bić, będziemy kibicować z radością ??
      Pozdrawiam Jędrusiu, denerwuje mnie to.

  17. Jest jeden fragment przy czołówce programu Magdy Gesler, kiedy to rzuca miską z jakimś makaronem w niemłodą osobę w kuchni. Dziwić się potem, że pracodawca nie szanuje pracowników ?

  18. Miałam podobne odczucia oglądając program „Ostre cięcie”. Można kogoś nauczyć zawodu, ale z zachowaniem właściwych norm kultury…Każdy ma swoje uczucia…Nawet panie fryzjerki.

    • Dokładnie tak samo myślę. Czy zgadzamy się, aby pani fryzjerka potem frustrację na nas przenosiła ?
      Pozdrawiam A. :))

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.