Prezent

Od Jadwigi  /w zakładce/, czyli Jadwigi Ślawskiej-Szalewicz dostałam książkę jej autorstwa pt. „Moje podróże z lotką”.  Książka jest świeżutka, pachnąca jeszcze drukiem. Bardzo  dziękuję , Jadziu :)
książka      To książka o badmintonie, któremu Jadwiga poświęciła w większości swoje życie zawodowe. Ale nie tylko. To książka o trudnych czasach powojennych, dzieciństwie pośród gruzów stolicy, w mądrej,  kochającej rodzinie. O wakacjach na wsi u babci Katarzyny, pomocy w gospodarstwie.  O uczeniu się od niej prostej mądrości życiowej. Dokładnie, wręcz analitycznie opisuje swoje dzieciństwo i lata późniejsze, które kształtowały jej charakter.  Ten rozdział wywołuje uśmiech ale i sporo wzruszeń. Nie brakuje w nim pełnych miłości słów o rodzinnym  mieście, o Warszawie. Bo  ojciec wpoił to swoim dzieciom przed laty.

Jadwiga to silna osobowość. Mocno stąpa po ziemi, wie, że wszystko trzeba wypracować. Ona, nauczona takiego właśnie postępowania, wie, że nie można się poddawać, nawet,  gdy bywa ciężko, wręcz beznadziejnie.  Trzeba tylko pracować, trzeba walczyć o marzenia, walczyć z pasją.  Słynny Papa Stamm powiedział o niej, że to waleczne serce.

Studiowała i pracowała, aby móc realizować plany. Przywołuje z  okresu nauki na AWF nazwiska słynnych w latach 60 i 70-tych sportowców.  Ludzi, którzy weszli na najwyższe podium. Korzystała z dobrych wzorców, doświadczeń, chłonęła tę wiedzę. To zaprocentowało po paru latach.
Autorka, zaliczając kolejne dyscypliny i etapy życia zawodowego,  rozpoczęła pracę w nowo utworzonym Polskim Związku Badmintona.  Została sekretarzem generalnym Związku. Szybko przyszły sukcesy. Doskonali trenerzy szkolili  doskonałych zawodników.  Polski badminton był znaczący w świecie.  Działacze chcieli, aby przez dokonania sportowe świat poznał Polskę.
z królową     Lata 80-te. Trudne lata, również dla sportu. Wyposażenie zawodników graniczyło z cudem. Tak samo zapewnienie im niezbędnych  warunków. Wiele wysiłku i sztuczek potrzeba było, by temu sprostać.  Pokonywała trudności, dostawała pomoc. Dla sportowców to było. W późniejszym okresie czasu powstawały Uczniowskie Kluby Sportowe, Szkoły Mistrzostwa Sportowego. To wielka szansa dla młodzieży i dzieci.

Dzięki swojemu wielkiemu zaangażowaniu, ciężkiej pracy i odpowiedzialności, osiągnęła najwyższe stanowiska w pracy zawodowej. W  książce wyłaniają się  znane nazwiska ludzi sportu i polityki. Tak z Polski jak i z całego świata. To ludzie, z którymi  realizowała plany. Bez kompleksów, za to z wielką determinacją i wiarą w swoje możliwości.
Od 11 lat na emeryturze, ciągle aktywna.  Książka musiała powstać, wiedza na temat polskiego sportu, polskiego badmintona, nie mogła pozostać w szufladzie. To dla potomnych, chociaż pewnie trudno będzie im uwierzyć, z jakimi trudnościami trzeba było walczyć, aby osiągnąć sukces. Ale o nazwiskach twórców  nie wolno zapominać, w książce jest ich bardzo wiele. Zasługują na pamięć.
O tym najlepiej wie Jadwiga, miłośniczka sportu, miłośniczka Warszawy, miłośniczka życia.

 
Zachęcam do bardzo interesującej  lektury, przeczytałam bardzo szybko ponad 400 stron, z kroplami do oczu w zasięgu ręki.Dodam, że Jadwiga poza osiągnięciami zawodowymi, jest wspaniałą panią domu, dba o ogród, piecze, gotuje. Wspaniała kobieta.

36 Komentarze

  1. Dobrze poznać dzięki blogowej braci, cenne informacje o takich ludziach jak Jadwiga. Już przejrzałem stronę Jadwigi.
    Otrzymałem od córki zaproszenie na wspólne wczasy niedaleko Zamościa. Piękny ośrodek, woda, dobre warunki. Trochę jej pomogę przy dziecku, aby mogła złapać oddech po mozolnej pracy. Zięć niestety musi zostać w domu ze względu na pilne obowiązki więc na jego „miejscówkę” jadę. Cieszę się jako dziadek i jako ojciec, bo pogadamy z córą i powspominamy.
    Pięknie pozdrawiam !

    • Świetna perspektywa,wspólne, rodzinne spędzenie czasu. Życzę więc pięknej pogody i udanego wypoczynku. Pozdrawiam Wojtku :)

  2. Bystry umysł z pracowitością dają efekty. Bez zaangażowania przez całe lata, nie dałoby się osiągnąć sukcesu. Gratuluję i pozdrawiam !

  3. Teraz niestety w większości dorobkiewicze bez specjalnych kwalifikacji. Jadwiga osiągnięciami udokumentowała swój trud. Ty prawdziwa satysfakcja, gratuluję.
    Pozdrawiam Aniu !

    • No właśnie efekty pracy są najważniejsze. Olimpiady, zawody międzynarodowe, szkoły, obiekty sportowe.
      Pozdrawiam Basiu :)

  4. Wspiąć się na najwyższy szczebel wymaga ogromnej pracy, Żadne znajomości nie pomogą, jak w głowie chaos. Tylko przykład brać z takich ludzi jak Jadwiga. Pozdrawiam An-Ulko, świetnie, że napisałaś ten post !

  5. I pomyśleć, ile ludzi zazdrości sukcesu nie mając pojęcia o wyrzeczeniach i ogromnego wkładu pracy. Pozdrawiam !

  6. Bardzo pozytywna recenzja tej książki i na pewno nigdy bym o niej nie słyszała, gdyby nie wiadomość od Ciebie – dziękuję.
    Serdeczności.

  7. Zgadzam się z wcześniejszymi opiniami o szansie na sukces. Pracowitość najważniejsza, szczęście, konsekwencja. Ale trzeba być przede wszystkim mądrym człowiekiem, aby wszystkiego nie zaprzepaścić. Pani Jadwiga to spełniła.
    Pozdrawiam !

  8. Imponujące, ale trzeba mieć cel i dążyć do niego. Znać swoją pracę i lubić ją, nie odbębniać. Efekty wspaniałe. Gratuluję.

    • Mieć cel i być wytrwałym. No i działać dynamicznie, nie zatrzymywać się zbyt dlugo. Pozdrawiam Gondolo :)

  9. Jak to dobrze, że powstał taki dokument pan Jadwigi. Gdyby nie Twój post, pewnie nigdy do książki bym nie dotarła. Dziękuję.
    Zasyłam serdeczności

    • A ja z przyjemnością powiadamiam wszystkich o tej ciekawej książce. Na stronie Jadwigi są adresy księgarń, w których jest książka dostępna. Ale także na Allegro. Pozdrawiam serdecznie, Ultro :)

  10. Ukłony w stronę pani Jadwigi .Można osiągnąc wiele ,ale nie każdemu się chce ,pani Jadwiga jest wzorem dla młodych .Gorąco dziś od rana .Od środy do poniedziałku gościliśmy brata z bratową ze strony męża .Dziś od razu włączyłam komputer i czytam nadrabiając zaległości.Pozdrawiam Anulko serdecznie.

    • To prawda, Iro. Więcej jest pretensji i zawiści, niż konkretnej pracy. I u nas dzisiaj 31 st.C, rano szybkie sprzątanie, zakupy, obiad i od 9 już leżałam w ogrodzie pod parasolem. To moja recepta na upalne dni. Serdeczności ślę :))

  11. Uznanie dla pani Jadwigi, bo zdaję sobie sprawę, że osiągnąć wiele w życiu można tylko pracą. Samo nie przychodzi. Do tego wytrwałość i jak już ktoś tutaj napisał, szczęście. Pozdrawiam !

  12. Z pewnością przeczytam książkę Jadwigi. Znam autorkę osobiście i bardzo chcę wybrać się na spotkanie z nią do Centrum Olimpijskiego. Komplikuję mi to wizyty u lekarzy akurat tego dnia…. ale zrobię wszystko aby być chociaż przez parę minut.
    Dziękuję za Twoją recenzję.

    • Obydwie Jadzie z Warszawy, obydwie z wiedzą, którą można i powinno się podzielić z innymi.
      Serdeczności ślę, Jagódko :)

  13. Aby osiągnąć sukces, trzeba z trudem zdobywać każdy szczebel drabinki, tym bardziej było to trudne w latach naszej młodości. Dzisiaj widzę, też po mojej córce, że mają łatwiej, prościej, dostęp do wszystkiego, ale ciągle narzekają, ciągle coś nie tak. Gdy jej zwracam uwagę jak nam było ciężko, stwierdza, że czasy były inne. Pani Jadwiga jest symbolem, lepiej, niemal bohaterką, która pokazała, że nawet gdy było trudno, można było spełniać marzenia, będąc przy tym dobrą żoną, matką, gospodynią….

    • Z Jadwigą mamy kontakt blogowy od paru lat. Wiedziałam, że obracała się wokół sportu, że była zaangażowana bardzo, nieraz wspominała ludzi wartościowych, z którymi pracowała. Korzystałam z jej podpowiedzi kulinarnych. Z książki dowiedziałam się, o faktach, tak naprawdę To też świadczy o jej klasie, nigdy się nie chwaliła. Pozdrawiam Grażyno :)

  14. Na sukces wpływa wiele czynników. Pracowitość, ambicje, wytrwałość i szczęście. Bo są ludzie bardzo pracowici i zostają przeciętni. Brakło szczęścia. Pozdrawiam !

    • Zgadzam się z Tobą. Ale nawet gdy szczęścia brak i ponad przeciętną się nie podskoczy , warto być solidnym człowiekiem. Pozdrawiam Ado :)

  15. Podziwiam panią Jadwigę. Na takie sukcesy trzeba bardzo solidnie pracować. Ale na pewno jest duża satysfakcja, choćby zdjęcie z królową. Pozdrawiam.

  16. Aniu, zastanawiam się co należy zrobić, czy w ogóle jest to możliwe, by ludzie szczególnie młodzi zechcieli cokolwiek wziąć do swojego życia, z życia tak wspaniałych ludzi. Cokolwiek, bo wszystko może byłoby trudno. Szlachetność, prawość, pracowitość, upór, pokora i inne cnoty, niekoniecznie trzeba być mistrzem, ale by być człowiekiem poczciwym. Pozdrawiam. :)

    • Masz rację, Jędrusiu. Warto przykład brać z mądrych i solidnych ludzi, którzy swoją pracą osiągnęli bardzo wiele, w tym wdzięczność innych. Tu znowu o Jadwidze, bo bardzo zabiegała o swoich podopiecznych. Niestety, to co dobre, nie jest popularne, bo wymaga wysiłku i pracy. A łatwiej jest ślizgać się w życiu. Pozdrawiam serdecznie :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.